Tagi

Index tagów

Prześwietlamy finanse WORD-ów. Cz. 3 – myjnie, pracownicy i wydatki na infrastrukturę

Oceń: [0,18181818181818] Down Up
12.04.2018 09:12:00

Z jakich działalności WORD-y czerpią profity? M.in. z wynajmu pomieszczenia na bar (Krosno), dla banku (Chełm), sprzedaży artykułów z automatów, wynajmu symulatora dachowania (Legnica), usług związanych z kserowaniem, sprzedaży wydawnictw i pomocy dydaktycznych (Włocławek). Prowadzą także myjnie i stacje kontroli pojazdów.


Większość WORD-ów prowadzi też inną działalność gospodarczą, niemającą nic wspólnego z egzaminowaniem kandydatów na kierowców czy organizowaniem kursów reedukacyjnych. Na przykład Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego w Gdańsku w 2017 roku osiągnął przychód wynoszący ponad 1,8 mln zł z wynajmu powierzchni, prowadzenia pracowni psychologicznej i lekarskiej oraz ośrodka doskonalenia techniki jazdy. Przychód powyżej 500 tys. zł odnotowały także WORD-y w Katowicach (najem), Koszalinie (stacja kontroli pojazdów, okręgowa stacja kontroli pojazdów, wynajem placu manewrowego, powierzchni pod automat, myjnia samochodowa) oraz Olsztynie (okręgowa stacja kontroli pojazdów, wynajem). Ale to nic w porównaniu z Olsztynem. Osiągnął on przychód w wysokości ok. 2,4 mln zł (okręgowa stacja kontroli pojazdów, wynajem).

Z jakich jeszcze działalności WORD-y czerpią profity? Między innymi z wynajmu pomieszczenia na bar (Krosno), dla banku (Chełm), sprzedaży artykułów z automatów, wynajmu symulatora dachowania (Legnica), usług związanych z kserowaniem, sprzedaży wydawnictw i pomocy dydaktycznych (Włocławek). Tylko trzy WORD-y nie prowadzą tego typu działalności gospodarczej. To ośrodki w Lesznie, Koninie oraz Wałbrzychu.

Budynki i place kosztują

Zarobione w ten sposób pieniądze nie wystarczają, żeby utrzymać infrastrukturę (np. budynki, place manewrowe). Wśród 12 wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego, które wydały na ten cel najwięcej, jest aż 11 mieszczących się w dużych miastach wojewódzkich (bo województwo kujawsko-pomorskie ma dwie „stolice” i… Łomży. Roczne koszty utrzymania infrastruktury tego ostatniego WORD-u wyniosły trochę ponad 2,2 mln zł, podobnie jak w przypadku Wrocławia. Trochę więcej wydały ośrodki w Bydgoszczy (prawie 2,4 mln zł) Poznaniu, Opolu (ponad 2,5 mln zł), Olsztynie (ponad 2,7 mln zł), Toruniu (ponad 3 mln zł) Krakowie (ponad 4,3 mln zł), Warszawie (ponad 5,2 mln zł), Gdańsku (ponad 5,8 mln zł) oraz Katowicach (ponad 7,3 mln zł).

Z kolei niecały milion na ten cel wydały cztery WORD-y. To ośrodki w Przemyślu (ok. 576 tys. zł), Chełmie (trochę ponad 726 tys. zł), Płocku (ok. 941 tys. zł) i Białej Podlaskiej (niecałe 968 tys. zł). Średnio na roczne utrzymanie infrastruktury jeden WORD wydaje prawie 1,9 mln zł.

Ile osób zatrudnia średnio WORD?

Uśredniając, w jednym polskim WORD-zie pracowało w 2017 roku 51 osób, z czego 22 to egzaminatorzy. Nie znaczy to jednak, że liczba pracowników równa się liczbie etatów, bo ich jest akurat trochę mniej.

Nie odkryjemy żadnej tajemnicy, informując, że w dużych ośrodkach, posiadających dodatkowo kilka filii, poziom zatrudnienia jest najwyższy. W WORD-zie Katowice pracowało 209 osób (91 egzaminatorów), w Krakowie – 112 (61), w Gdańsku – 109 (44), Warszawie – 102 (54), Nowym Sączu – 77 (40) i Olsztynie – 75 (18).

A które ośrodki nie zatrudniały w 2017 roku więcej niż 30 osób? To WORD-y w Chełmie (21), Wałbrzychu (24), Legnicy (25), Ostrołęce (27), Przemyślu (28), Słupsku, Ciechanowie, Białej Podlaskiej i Lesznie (29).

Patrząc na zatrudnionych w WORD-ach, można zauważyć ciekawą rzecz. Otóż niektóre ośrodki (jest ich mniej) zatrudniają większą liczbę egzaminatorów niż pracowników wykonujących inne obowiązki. Przykładem są Siedlce, Bielsko-Biała, Kraków, Warszawa i Nowy Sącz.

Na przeciwnym biegunie jest choćby Olsztyn. W WORD-zie pracuje 75 osób, z czego tylko 18 z nich to egzaminatorzy. Ale, co warto podkreślić, aż 18 kolejnych pracowników zajmuje się obsługą okręgowej stacji kontroli pojazdów.

Jakub Ziębka

Dane dotyczące wszystkich WORD-ów znajdują się w tabelach