Tagi

Index tagów

WORD w Gorzowie już bez Gortata. Co ma z tym wspólnego zniknięcie egzaminacyjnej elki?

Oceń: [0,13513513513514] Down Up
19.12.2017 09:23:00

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gorzowie Wielkopolskim nie pracuje już Stanisław Gortat, który jeszcze niedawno pełnił tam funkcję wicedyrektora i egzaminatora nadzorującego. Dlaczego? Najprawdopodobniej został uznany za winnego incydentu, w którym główną „bohaterką” była 30-letnia Niemka.


Gorzowski WORD poinformował nas tylko, że od 13 grudnia Stanisław Gortat nie jest już zastępcą dyrektora oraz egzaminatorem nadzorującym i nie pełni w ośrodku żadnych innych funkcji. Nasze pytanie dotyczące wpływu niedawnego incydentu (w którym wzięła ostatnio udział 30-letnia Niemka) na taki ruch kadrowy pozostało bez odpowiedzi.

O jaki incydent chodzi? Otóż 6 grudnia 30-letnia Niemka, która oblała praktyczny egzamin na prawo jazdy, udała się w miejsce, gdzie stały pojazdy egzaminacyjne, po czym wsiadła do fiata punto, odpaliła go (najprawdopodobniej klucze były w stacyjce) i wyjechała poza teren WORD-u.

W akcji poszukiwawczej wzięło udział kilka radiowozów. Jednak kobietę i fiata punto odnaleziono… na terenie gorzowskiego WORD-u. Po 30 minutach nieobecności postanowiła samochód zwrócić. Zaparkowała auto i wysiadła z niego, jakby nic się nie stało.  Gdzie podziewała się przez pół godziny? Otóż postanowiła odwiedzić… jeden z gorzowskich marketów. Robiła tam szybkie zakupy.

Jeśli rzeczywiście w stacyjce zaparkowanego w gorzowskim WORD-zie auta były kluczyki, takie zaniedbanie spowodowało nielegalne dopuszczenie pojazdu do ruchu. Mówi o tym art. 96 § 2 kodeksu wykroczeń. „Tej samej karze (grzywny – przyp. red.) za czyny określone w § 1 pkt 1, 3-6 oraz za nieumyślne dopuszczenie do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej przez osobę niemającą wymaganych uprawnień podlega dyspozytor pojazdu lub osoba, do której obowiązków należą jego czynności, a jeżeli takiej osoby nie wyznaczono - kierownik jednostki dysponującej pojazdem”.

Zakładając taki przebieg zdarzeń, nie dziwi fakt, że Gortat nie pracuje już w gorzowskim ośrodku. W końcu był egzaminatorem nadzorującym i pewnie musiał wziąć odpowiedzialność za to, co się stało. Jednak są to tylko nasze przypuszczenia. Jak wspomnieliśmy na początku tekstu, gorzowski WORD nie odniósł się do tej kwestii.

Jakub Ziębka